
Ciągle te kolczyki i kolczyki...
A właśnie mi się przypomniało, że nie pomalowałam jeszcze dodatkowych Aniołków z masy solnej dla pewnej bardzo lubianej przeze mnie Uli:):):)
Oto surowy materiał przygotowany do malowania... może w ten weekend uda mi się je pomalować:):):)
Już się cieszę....no może jeszcze bardziej moja siostra :)))
OdpowiedzUsuń