Bogusia (Boei) zorganizowała tym razem "Skrzydlatą" wymiankę, w której miałam szczęście uczestniczyć :)
Karty przygotowywałyśmy w formacie pocztówkowym, niby mało miejsca do zagospodarowania, ale sami zobaczcie ile i jak cudnie na kartach, które otrzymałam się dzieje :):):)
Oto karta od:
Matilde...
Chimery...
Brises...
Peninii...
Boei...
Aki...
Novinki...
Katriny...
Oribelli...
I na koniec moja karta...
Już nawet nie wiem ile razy miałam te karty w rękach i je oglądałam... Są obłędne i co chwilę do nich wracam...
Gdy robiłam karty dla Dziewczyn (pokażę je w innym poście) od razu przygotowałam całkiem przyjemne w swej kolorystyce tła na okładkę przednią i tylną Skrzydlatego albumu...
Ale oprócz tego, że karty planuję spiąć w album, planuję również ozdobić pudełko do ich przechowywania, już nawet odłożyłam sobie takie jedno "biedronkowe" po herbacie, formatem pasujące do kart.
Trzeba te cudeńka przecież jak najpiękniej oprawić :)
Hihihiiiii... zaplanowałam, że ten post będzie z niewielką ilością słów, ale jak widać, chyba bezsłownych postów "pisać" nie potrafię, hihihihihi...
Więc aby nie przedłużać...
Dziewczęta, bardzo Wam dziękuję za Wasze skrzydlate myśli a Tobie Bogusiu nieoceniona za sprawną organizację wymianki...










