Czy Wy też tak macie, że jak zobaczycie coś ciekawego na ziemi, jakiś drucik, fajną śrubkę, kapselek czy sznurek nie przechodzicie obok tych "śmieci" obojętnie?
Ja tak mam.
I właśnie obok kawałka ubłoconego sznurka oraz zardzewiałego "zakręconego" drucika nie mogłam przejść obojętnie... Podniosłam je i zabrałam do domu... Szkoda, żeby takie śliczności leżały przez nikogo nie zauważone...
Nie wyrzuciłam też patyczków po lodach zjedzonych przez moje dzieci oraz kartonu po zamówionych papierach...
Oczywiście wszystko to z myślą o wykorzystaniu tych odpadów w jakiejś scrapowej pracy.
Pracę zaplanowałam zrobić w czasie swojego urlopu, co udało mi się właśnie minionej nocy.
Oto ona...
Fajnie, bo poszperałam po blogach i wyszukałam recyklingowe wyzwanie na blogu Craftowy Ogródek, gdzie moją odpadową karteczkę z przyjemnością zgłaszam :)
Oto banerek wyzwania:
Karteczka jak widać jest monochromatyczna, więc zgłaszam ją także do monochromatycznego wyzwania na blogu 123scrapuj Ty :)
Pracę tę zgłaszam także do wyzwania na blogu scrapki-wyzwaniowo pt. zwierzęta.
Pracę tę zgłaszam także do wyzwania na blogu scrapki-wyzwaniowo pt. zwierzęta.
Jeszcze tylko dodam, że wykrojnikową rameczkę dostałam od Boei, Bogusiu, jeszcze raz Ci dziękuję za wszystkie podarowane mi scrapki, które prędzej czy później na bank spożytkuję :):):)
I to by było w chwili obecnej chyba na tyle :)
Aha...
Jeszcze przez kilka dni można się zgłaszać do mojej kolejnej
Ścinko-Zabawy
Jeżeli jest jeszcze ktoś chętny, to serdecznie zapraszam :):):)





