Nie, nie... Na tym zdjęciu to nie ja...
Tytuł posta dotyczy tego, jakie tworki uwielbiam tworzyć, w jakim stylu pracować...
Co prawda nie ma tu koronek, gipiur które również kocham, ale akurat w takim układzie papierów koronka zbyt wiele by zakrywała:)
Wykorzystane do tej kartki zdjęcie mam dzięki uprzejmości Bellisymy, która pokazała je na jednym ze swych blogów, czyli W Starym Albumie i pozwoliła się nim "częstować".
Tak naprawdę cały urok daje tutaj zdjęcie tej słodkiej dziewczynki, ja zbyt wiele się tu nie napracowałam.
Tak naprawdę cały urok daje tutaj zdjęcie tej słodkiej dziewczynki, ja zbyt wiele się tu nie napracowałam.
Ta dziewczynka, całe to zdjęcie jest obłędne.
Już dawno chciałam je jakoś "oprawić" jednakże nie robiłam tego ponieważ miałam do zrobienia inne rzeczy. Ale dzisiaj nie wytrzymałam...
Kompozycja powstała niezwykle szybko, jakbym to nie ja układała te papiery, wybierała kwiatek, dopasowywała całość.
I choć to mój drugi post dzisiejszego dnia (co rzadko się zdarza) to muszę Wam tę kartkę dzisiaj, już i teraz pokazać (właśnie mi stygnie woda w zlewie z naczyniami do umycia, hehehehehehehe...)!
Kropelki rosy jeszcze całkiem nie wyschły gdy robiłam te zdjęcia, ale to nic... wciąż dosychają:)
A więc, oto ona, nie świąteczna, prawie idealna...:):):)
Przepraszam za ilość zdjęć, ale nie mogłam się zdecydować:):):)





























