Trilli otrzymała swój scrap
(ten z poprzedniego postu) więc mogę już Wam pokazać jakie jeszcze drobne prezenty dla Trilli i Jej uroczej córeczki przygotowałam.
Ponad rok temu miałam przyjemność poznać małą Bzdurkę osobiście wówczas otrzymała ode mnie małą szkatułkę ozdobioną techniką decoupage, natomiast teraz przy okazji ozdabiania zdjęcia Trilli Bzdurce przygotowałam zapiśnik na Jej zapiski i rysunki.
Zapiśnik nie jest 100%-towym wytworem scrapowym...
Ponieważ nie miałam typowej bazy pod zapiśnik ozdobiłam zakupiony w hurtowni papierniczej zeszyt w twardej oprawie.
Pomimo tego, że zakupy robiłam w hurtowni nie było tam zbyt wielkiego wyboru w zeszytach zarówno patrząc na sposób ich klejenia, zszywania, bindowania jak i na kolorystykę...
Chcąc nie chcąc musiałam brać co jest...
Tak więc "baza" zapiśnika, który powstał ma okładkę w kolorze nieba co nie przeszkodziło mi ozdobić całości dodatkami głównie w odcieniach różu.
Zdjęcie tej pięknej dziewczynki ze skrzydełkami jest z internetu, znalazłam je na blogu
Moniki, która wyraziła zgodę na jego wykorzystanie (Monika również znalazła je gdzieś "w sieci").
Papiery tu użyte pochodzą z różnych sklepów, brzegi wszystkich poszarpałam i potuszowałam brązowym tuszem. Dodatkowo ten różowy bazowy papier postemplowałam stemplami podarowanymi mi przez bratową Edytę (jeszcze raz bardzo Ci Edytko za te śliczne prezenty dziękuję).
Przesłodki, przepiękny papier z różyczkami jest autorstwa
Karoli Witczak, niezwykle utalentowanej naszej krajowej scraperki:):):) Papier Karoli cudnie się tutaj komponuje, prawda?
Idealny szydełkowy kwiatuszek jest oczywiście dziełem
Trilli ćwiek natomiast pochodzi (podobnie jak stemple) z upominków otrzymanych od bratowej :)
W dole i górze zapiśnika zrobiłam różowe kropeczki z perełek w płynie (które trochę mi nie wyszły) :(
Jeszcze jeden błąd popełniłam, na ostatniej stronie zapiśnika... Znajdziecie go w pisowni identyfikującej mnie jako autorkę tego tworka...
Winno być tu napisane: handmade by jola_zola, a nie tak jak to widać na zdjęciu...
No cóż...
Ja to nawet poprawiałam, ale z racji tego, że całość robiłam w nocy (nie byłam więc zbytnio wypoczęta), to pomimo naniesionych poprawek ten sam błąd ze zmęczenia powtórzyłam:(... Znaczy LOS chciał chyba, żeby ten notatnik z tym błędem zostawiła hihihiihihii...)
Tyle na temat Zapiśnika Bzdurki:)
Teraz pokażę jeszcze tylko karteczkę, jaką zrobiłam Trilli.
Moja karteczka miała być nawiązaniem do karteczki
Wiedźmy (Wiedźma podarowała Trilli kartkę z okazji rozpoczęcia przez Trilli pracy).
Troszkę źle tu dobrałam stemple przez co nie bardzo wiedziałam jak sobie z dalszym ozdabianiem kartki poradzić...
W efekcie wyszło tak jak pokazuję (po raz pierwszy użyłam zamiast wstążeczki tiulu - kokardki z tego materiału spodobały się mi u
Betik)
Trilli dostała jeszcze ode mnie patynę, ale o tym małym prezencie wiedziała więc nie był on niespodzianką:)
I jeszcze jedna smutna dla mnie sprawa...
Ubolewam nad tym, ale cóż zrobić... Mniej mnie będzie tutaj...
Od 1 września znów wróciłam do pracy, więc i czasu na blogowanie będzie (jest) mniej....
Teraz jest ósma rano, więc już od godziny jestem w pracy, ten post przygotowałam wcześniej, a jego wyświetlenie na blogu zaplanowałam właśnie na tę godzinę dzisiejszego dnia i automat go na moim blogu zamieścił:):):) ...
Tak jak pisałam, będzie mnie teraz troszkę mniej, jednakże nie zniknę na zawsze, o nie:):):)
Jeszcze Was swoimi tworkami, swoją pisaniną i swoimi komentarzami pomęczę:):):)
Tak więc do następnego postu:)