Powiem szczerze, że nie szybko sobie z tym wyzwaniem poradziłam...
Głównie dlatego, że nie posiadam zbyt wielu białych papierów, miałam też tylko kawałek białego arkusza papieru wizytówkowego na bazę kartki co mi troszkę również skomplikowało pracę...
W głowie wizja była inna a z racji ograniczonych możliwości materiałowych karteczka powstała właśnie taka jaką zaraz obejrzycie...
Nie jest skomplikowana, ale i tak zrobienie jej zajęło mi sporą część dzisiejszej nocy.
Proszę bardzo, oto moja karteczka, z której jestem jak to ja - "prawie" - zadowlona:):):)
Jako, że powierzchnia rameczki jest bardzo mała zamierzonych spękań, niestety, nie widać... Dobrze, że chociaż wyszedł z tego efekt ramki w stylu shabby chic:)
I jeszcze jedno...
Zapisałam się na Candy u lejdi, jeżeli ktoś ma ochotę na takie przydasie, nich sie zapisuje:):):)