Swoje aniołki miałam przygotować dla Mazmiki, i to właśnie do Moniki trafiła Tilda z poprzedniego postu, trzy serduszka z masy solnej ozdobione motywem aniołków wyciętych z serwetek paierowych (motyw bardzo popularny, mam nadzieję, że Monika nie ma na niego "alergii") oraz coś słodkiego i przydasie... Wszystko zgodnie z wymaganiami wymianki:)
Z tego co wiem, Monice fanty się spodobały, cieszę się bardzo bo martwiłam się czy tak będzie...
Monika jest naprawdę zdolną osobą, zresztą sami zobaczcie, szczerze polecam blog Mazmiki do obejrzenia, tzw "opad szczęki" gwarantowany:)


