Dziecię moje najstarsze jest właśnie chore na wirusowe zapalenie krtani ("szczeka" biedactwo okrutnie).
Korzystając z chwil spędzonych w domu wraz z Dziecięciem zrobiłam dwie kartki: pierwszą z okazji narodzin chłopca {czekamy, czekamy :):):) }drugą natomiast z okazji ukończenia 18-tego roku życia.
Niewątpliwie, oba momenty są bardzo ważne w życiu każdego człowieka, taka kolej rzeczy przecież...
Zdjęcia kartek robiłam w nocy, więc jakość nie najlepsza, ale najważniejsze i tak jest to, że coś tu jeszcze widać:):):)
Karteczka z Elfką jest podobna do jednej z kartek Enczy a może kogoś innego, w każdym bądź razie tak mi się zdawało, że widziałam ją u Enczy - niestety, nie mogę teraz odnaleźć tej wzorcowej kartki:(
I znów wyszło na to, że moje kartki są jak by nie było - monochromatyczne, ale ja tak przecież lubię:):):)






