


To, że zaczęłam bawić się w tworzenie kolczyków zawdzięczam urokowi lawy wulkanicznej... brązowej lawy wulkanicznej...
Chcąc mieć kolczyki z tego "kamienia" postanowiłam sama sobie je zrobić, a żeby tego dokonać wybrałam się najpierw na kurs tworzenia biżuterii, aby tam na własne oczy ujrzeć proces (jak wielu z Was wie, nie tak znowu złożony) składania biżuterii z gotowych półfabrykatów...
Oto moje "pierwsze" lawowe wytwory:)
Bombolada tak powinnaś Jolu nazwać te kolczyki. Bo na ich widok kojarzy mi się moja ulubiona czekolada :)
OdpowiedzUsuń