Jakoś tak się dzieje, że Mazmika ma na mnie bardzo motywujący wpływ...
W każdym bądź razie kiedy zobaczyłam u Moniki torebeczki zrobione według kursu Joagg, i ja postanowiłam spróbować choć jedną taką wykonać...
W torebeczce coś musi być, więc oczywiście do kompletu zrobiłam karteczkę.
Cały komplet to składaczek z tzw. resztek, czyli pozostałości po innych papierowych tworkach.
Cały komplet to składaczek z tzw. resztek, czyli pozostałości po innych papierowych tworkach.
Torebeczce jeszcze daleko do ideału, ale jak ja to mówię... Pierwsze koty za płoty :):):)
Poszło szybko i przyjemnie, a tak się bałam, hihihihihihi...
Miłego wieczoru życzę :)






