Pierwsza i najważniejsza "pieczeń" to
Projekt Motyl o którym dowiedziałam się z blogu
Craftypantki.
Pozwoliłam sobie najważniejsze informacje o tym projekcie przekopiować z blogu Craftypantek, mam nadzieję, że się nie pogniewają bo zrobiłam to bez uprzedniego zapytania się dziewczyn o zgodę...
A więc:
Muzeum Holocaustu w Houston organizuje zbiórkę ręcznie wykonanych motyli, z których powstanie wielka wystawa. Plan jest ambitny - zebranie 1 500 000 ręcznie wykonanych motyli. Ma to odpowiadać liczbie dzieci, jakie zginęły w Holocauście.
Dlaczego motyl?
"Motyl" to wiersz napisany przez Pavla Friedmana,
żydowskiego i czeskiego poetę, zamordowanego w Auschwitz.
Wiersz odnaleziony został w ghetcie w którym przebywał Pavel Friedman, j
uż po wyzwoleniu ghetta.
Zasady:
* Motyle nie mogą mierzyć więcej niż 8 na 10 cali (czyli 20,32x25,4 cm)
* Motyle mogą być zrobione z jakiegokolwiek materiału, jednak powinny być raczej płaskie.
* Nie używajcie brokatu do ozdabiania swoich motyli.
* Nie używajcie produktów spożywczych do ozdabiania motyli (produkty zbożowe, makaron, cukierki i inne odpadają)
* Dodatkowo fotografia motyla może zostać wysłana na adres: butterflyproject@hmh.org.
Informacja o wysyłce motyli.
Muzeum zbiera motyle do 30 czerwca 2012 roku, wysyłając swoje prace pamiętajcie o dodaniu następujących informacji:
* Imię i nazwisko,
* organizacja (w tym wypadku osoba indywidualna może wpisać adres swojego bloga ),
* Adres,
* e-mail
* całkowita liczba wysłanych motyli
Adres muzeum:
Holocaust Museum Houston
Butterfly Project
Education Department
5401 Caroline St.
Houston, TX 77004
USA
Szczegółowe informacje: butterflyproject@hmh.org
Miałam robić motyle na tę akcję razem ze swoimi dziećmi... Ja miałam przygotować sobie i dzieciom bazę natomiast każde z nas miało tę bazę na swój sposób ozdabiać...
Na razie motyla zrobiłam tylko ja, dzieci powiedziały mamie "nie w tej chwili".
Zanim zrobiłam motylka przejrzałam kilka scrapowo-wyzwaniowych miejsc w poszukiwaniu np kolorystycznych czy mediowych podpowiedzi.
I tak mediowo motyl dopasowany jest do
Mixedmediowego #63 wyzwania na portalu Polki Scrapują.
Należało tu użyć co najmniej
2 elementów wyciętych z tektury oraz 3 mediów.
W mojej pracy wykorzystałam koła zębate, które są z tekturki oraz trzy media czyli: brązowy tusz, różowe perełki w płynie oraz glossy accents (tym medium wypełniłam puste środki kół zębatych).
Jeżeli zaś chodzi o kolorystykę to motylek odpowiada na piątkowe wyzwanie z blogu
Digi Scrap. Tu należało użyć koloru różowego, brązowego oraz kremowego, co jak widać uczyniłam:):):)
Przede mną teraz dwa bardzo ważne scrapy do zrobienia, dla naszych blogowych koleżanek a moich przyjaciółek, które bardzo lubię, które niejednokrotnie poproszone o pomoc bez sprzeciwu tej pomocy mi udzielały, z którymi można o wszystkim porozmawiać a nawet "konie kraść"...
Zgromadziłam już chyba wszystkie potrzebne materiały i już nie mogę się doczekać dzisiejszej nocy, wtedy to zacznę swą pracę nad tymi scrapami:):):).
Mam nadzieję, że spełnię Trilli i Olenty oczekiwania:):):)